sobota, 2 lutego 2013

Dziś miała się odbyć pierwsza walka. Taki tam sparing między uczniami. Orion wygłosił jakieś tam przemówienie o tym, że mamy się postarać, bo to pierwsza walka itp. Gdy skończył podszedł do mnie Haruken.
-Cześć piękna! To co idziemy walczyć!
-Czy tobie się coś nie pomyliło?
-Nie. Byłem sobie na śniadanku z Megu-chan i zjadłem te jej żele z Biedrony!
-Wszystko jasne..._miałam utrudnione zadanie, ponieważ Haruken zachowywał się prawie jak kochana Megu-chan. Nie ma to jak naćpać sie żelami z Biedry! Może chociaż jakoś uda nam sie przetrwać tą walkę.
Ten sparing był istną porażką. Haruken rzucał sie na prawo i lewo, nie wiedziałam nawet co dokładnie robi...Pozostało mi jedynie go osłaniać, ale i tak wypadliśmy najlepiej ze wszystkich. Mój wspaniały partner przez cały czas chodził naćpany i wołał coś o jakiś pięknych obłoczkach, szkoda tylko, że byliśmy w pomieszczeniu. Po obiedzie zaczął zachowywać się jak po eliksirze miłosnym. Zaczął biegać za Misaką i wołać jak to bardzo ją kocha, a ona rzucała w niego nożami. To było dość komiczne. Reszta dnia zleciała nam w miarę szybko. Jutro mieliśmy wcześnie zjęcia więc położyłyśmy sie z Megu-chan wcześniej.
Ten dzień był dziwny Orion przyszedł i powiedział, że mamy wolne i możemy robić co tylko chcemy. Poszłyśmy z Megu-chan, Misaką i Yami na lody do pobliskiej kawiarni.
(10 min wcześniej)
-Ło nie tak ostro dziewczyny!-krzyknął do na sAcc, kiedy zaczęłyśmy oddalać się w stronę lodziarni(skojarzenie do lodów..-ach ci..chłopcy)
-------
Zaczęłyśmy rozmawiać, obgadałyśmy dokładnie pierwszą walkę i Misace wymknęło się, że jest wielce zakochana w Accu. Megu-chan rzuciła jej sie na szyję i zaczęła krzyczeć, że nie wie który z biźniaków świróców podoba jej się bardziej. Do tego dołączyła Yami szepcząc, że żałuje, że Haruken nie jest krwiopijcą. Wszystkie zaczęły wymieniać swoje zdania na temat tego iż Acc jest słodki i to że chodzą ploty, że porzera dzieci jest wspaniałe, bo kto lubi małe dzieci? Że Haruken może wszystkim mieszać w pamięci, z pewnością za sprawą swojego uroku, co nie wydawało mi się prawdą, że bracia świrusy są strasznie do sb podobni i nie wiadomo, który jest słodszy i wiele, wiele innych. Siedziałam tam i patrzyłam na nie jak na idiotki. Potem ruszyłyśmy do chłopaków. Stali na środku jakiejś pustej sali i zapytali się czy nie chcemy z nimi zagrać w butelkę. Oczywiście wszystkie się zgodziły, a ja nie miłam nic do gadania. Szybko minął nam na tym czas. Kiedy zostałam w pokoju z Megu-cham ta uznała, że Haruken jest we mnie wielce zakochany i zaczęła skakać po pomieszczeniu jak wariatka. Rzucała się na wszystkie rzeczy i krzyczała, że Yami woli krwiopijców więc spokojnie moge być z Harukenem. Nikt nie pytał mnie o zdani. Zauważyłam, że i tak nie mogłam się odezwać. To było dziwne, bardzo dziwne. Po chwili usłyszałam głos Megu-chan:
-wsztawaj! zaraz zajęcia!
-wszystko okazało się snem. Jedyną prawdą było to, że odbył się sparing i razem z Harukeniem byliśmy najlepszi. Hmmm...Zastanawiałam sie czy mogło by stać się coś takiego jak w moim śnie...Szczególnie, że chłopcy mieli za zadanie chodzić przez jeden dzień w koszulkach z napisem "jestę kuryzaną!"(wyniki gry w butelkę). Tak to był dziwny sen

-------------------------------------------------------------------
Hohoho ! No to mamy nowy rozdział ! Tym razem NIE napisany prze zemnie ( Hilga ) ale przez pewną osobe trzecią .. Tajemniczo co ? Mam nadzieje ,że wam się podobało .. Zachęcam do komentowani i głosowania ( ankieta przy górnym prawy rogu )
A tak na serio ten wspaniały rozdział został napisany przez MAJKOŃ  zwaną również śmigło ( UWAGA ! pamiętajcie to był sen a nie rzeczywistość )

3 komentarze:

  1. Hehehe:D Czekam az napiszesz następny:*

    Majkoń/Śmigło;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieje, że kolejny rozdział dodasz troche prędzej niż ten xD Ogółem bardzo fajnie napisany rozdział i podobał mi sie, czekam na następny! ;*
    ~Aloes

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny rozdział, naprawdę mi się podobał, a najlepsze te żele z biedrony xDD
    PS:Ze zniecierpliwieniem czekam na następny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń